Przed wejściem na plażę w Stepnicy wita gości rybak Szczepan. Autorem rzeźby z brązu jest artysta plastyk Bohdan Ronin-Walknowski. Rybak w jednej ręce trzyma fajkę, a w drugiej dorodnego szczupaka. Na jego twarzy maluje się smutek, za którym kryje się historia wielkiej miłości. Według legendy, żoną rybaka była syrena, która po latach życia na lądzie poczuła zew natury i wróciła w głębiny. Miłość rybaka była jednak silniejsza niż czas i śmierć. Gdy jego dzieci i wnuki dorosły, wyruszył na spotkanie z ukochaną. Mówi się, że podczas pełni księżyca można ich dostrzec płynących w starej łodzi po Zalewie Szczecińskim. Kto choć raz ich zobaczy, tego już nigdy nie opuści szczęście.

Stepnica. Rybak Szczepan, fot. 06.03.2026, SNW

Stepnica. Rybak Szczepan ze szczupakiem, fot. 06.03.2026, SNW

Stepnica. Rybak Szczepan ze szczupakiem, fot. 06.03.2026, SNW

Stepnica. Rybak Szczepan ze szczupakiem, fot. 06.03.2026, SNW
Na stronie Gminy Stepnica można przeczytać lub odsłuchać całą legendę. Poniżej przedstawiamy jej skróconą wersję:
Dawno, dawno temu przy brzegu Zalewu Szczecińskiego stała niewielka chata. Mieszkał w niej pracowity, skromny i zaradny rybak. Wszędzie można było usłyszeć o rybaku, który zawsze wracał z pełną siecią i każdy mógł liczyć u niego na gościnę. Nikt jednak nie wiedział, że rybak żył w przyjaźni z Wodnikiem, który wiele go nauczył, a jego żoną była syrena, najmłodsza córka Bałtyku. Rybak, aby zatrzymać swoją żonę na lądzie schował jej ogon w wielkiej skrzyni. Syrena urodziła syna i córkę i w szczęściu mieszkali razem wiele lat. Pewnego dnia syrena przypadkiem odnalazła swój ogon. Tęsknota za głębią okazała się silniejsza niż życie wśród ludzi – wróciła do wód Zalewu. Szczepan pozostał sam, dbając o dzieci i wnuki, a gdy poczuł, że zbliża się kres, wsiadł do łodzi, by odnaleźć ukochaną w głębinach i już nie wrócił na ląd. Miejscowi mówią, że nocą, podczas pełni księżyca, można ich dostrzec, jak wspólnie płyną przez Zalew w starej łodzi, a ten kto to zobaczy zawsze już będzie miał szczęście.
NAZWA STEPNICA a IMIĘ RYBAKA
Według legendy żona rybaka miała na imię Wodnica, a rybak Szczepan (po niemiecku Stephan lub rzadziej Stefan) i od imienia rybaka pochodzi nazwa Stepnicy. Szczepan po grecku to Stephanos (Stefanos), co oznacza „wieniec” lub „koronę”. Jednak wiele osób uważa, że Stepnica to typowa nazwa „rzeczna” lub „topograficzna”, charakterystyczna dla terenów bagnistych i leśnych, jakimi dawniej otoczona była osada. Rdzeń nazwy wywodzi się od słowiańskiego słowa stob, stobnica, co oznaczało pień, powalone drzewo, słup lub kłodę, których dawniej wiele znajdowało się w nurcie rzeki Gowienicy. Możliwe też, że nazwa nawiązywała do pali wbitych w dno rzeki lub zalewu, na których budowano wczesne osady (tzw. budowle palowe). Po 1945 roku, kiedy nazwy na Pomorzu Zachodnim były polonizowane, przyjęto formę Stepnica, która fonetycznie nawiązuje do niemieckiej Stepenitz, ale zachowuje słowiański rdzeń.
O RZEŹBIE I ZWYCZAJACH
Autorem rzeźby z brązu jest artysta plastyk Bohdan Ronin-Walknowski (ur. 13 marca 1937 roku). Figura została postawiona w październiku 2020 roku i odzwierciedla rybacką tożsamość Stepnicy, a dzięki rzeczywistym wymiarom zaprasza do interakcji – można przy niej stanąć, a wielu turystów wierzy, że wspólną fotografią ze Szczepanem i dotknięciem ryby zapewnią sobie szczęście i szybki powrót nad Zalew Szczeciński.
HISTORIA STEPNICY
Stepnica, z racji swojego położenia, od wieków jest wsią / portem / małym miasteczkiem o rybackim charakterze. Archeolodzy znaleźli tutaj kamienną siekierkę i fragmenty narzędzi z rogu datowane na 3000 lat p.n.e. Pierwsza pisana wzmianka pochodzi z 1278 roku i informuje o nadaniu Stepnicy w lenno szczecińskiemu mieszczaninowi Gottfriedowi von Breslau. Potem Stepnica była w rękach rodu von Flemmingów, a od 1390 roku należała do cystersek ze Szczecina. Po reformacji została włączona do dóbr książęcych. W 1628 roku w Stepnicy dwie karczmy oferowały swoje usługi miejscowym i przyjezdnym. Na początku XX wieku, kiedy ludzie częściej i liczniej jeździli na wycieczki, Stepnica stała się zapleczem turystycznym dla Szczecina i Berlina z około 6 000 miejsc noclegowych (hotele, pensjonaty i pokoje u niemal każdego mieszkańca). Zamiast jechać nad otwarte morze (co trwało dłużej), tysiące szczecinian wybierało rejs parowcem przez Zalew do Stepnicy. Większość tej imponującej infrastruktury nie przetrwała do dziś. Pod koniec II WŚ i tuż po niej wiele reprezentacyjnych budynków spłonęło lub zostało zburzonych, a po 1945 roku Stepnica straciła status elitarnego kurortu na rzecz miejscowości położonych bezpośrednio nad Bałtykiem. Wiele dawnych hoteli zamieniono na budynki mieszkalne lub rozebrano.
Obecnie (03.2026) Stepnica stawia na kameralność i żeglarstwo, a nie na masowy wypoczynek tysięcy kuracjuszy i ogółem ma około 350 miejsc noclegowych (nie licząc agroturystyki i pól namiotowych). Trudno o precyzyjną liczbę "sezonową" tylko dla miasta, ponieważ wielu gości to turyści jednodniowi (tzw. turystyka weekendowa ze Szczecina i Goleniowa) oraz żeglarze. Oficjalne statystyki GUS dla małych gmin często nie uwidaczniają wszystkich noclegów w kwaterach prywatnych. Szacuje się jednak, że w szczycie sezonu (lipiec-sierpień) przez Stepnicę i jej najbliższe okolice (plaża, marina, ścieżki rowerowe) przewija się kilka tysięcy osób tygodniowo. Od kiedy Stepnica otrzymała prawa miejskie, 1 stycznia 2014 roku, zostały wybudowane dwie przystanie żeglarskie, zadaszony amfiteatr, port przeładunkowy i rybacki, molo, wieża widokowa i pomost do Kanału Młyńskiego.

Stara łódź na terenie kąpieliska w Stepnicy, fot. 06.03.2026, SNW

Stara łódź przed Tawerną Panorama w Stepnicy, fot. 06.03.2026, SNW

Tawerna Panorama, jedno z wielu miejsc noclegowych w Stepnicy, fot. 06.03.2026, SNW
Zobacz również:
Stepnica - 7 ciekawych miejsc na 2,5-kilometrowym spacerze, m.in. Kanał Młyński, kąpielisko miejskie, plaża i molo, wieża widokowa na Zalew Szczeciński