Cvikov położony jest w górach Łużyckich, w regionie Českolipsko. Do miejscowości Česká Lípa jest około 17 kilometrów, do granicy z Niemcami około 11 kilometrów, a jadąc dalej przez Niemcy do granicy z Polską i wsi Sieniawka - około 27 kilometrów.

 

widok z okna browaru Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar (pivovar) Cvikov w swoim logo ma datę 1560, przez co odwołuje się do tradycji i przypomina, że w 1560 roku tutejsi mieszczanie uzyskali przywilej warzenia pszenicznego piwa. Przez wieki w Cvikov (Zwickau in Böhmen) produkowano piwo bazując na wodzie ze źródeł w górach Łużyckich i wszyscy byli zadowoleni, aż do dnia 1 stycznia 1968 roku, jak głosi napis na ścianie browaru, kiedy to "Vůl Vojta zavřel pivovar" / "Wół Vojta zamknął browar".  Dla czechów Vůl to synonim idioty, polacy zapewne napisaliby, że "osioł",  tak czy siak, po tym smutnym wydarzeniu, przez prawie pół wieku, w budynkach browaru prowadzono działalność gospodarczą odmienną od warzenia piwa, jak np. handel używanymi meblami lub dyskotekę.

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Nowa historia dla browaru Cvickav rozpoczęła się w 2013 roku. Nowy właściciel przeprowadził gruntowny remont i zamontował nową linię produkcyjną. W starych, XIX wiecznych, kamiennych piwnicach na powrót zamontowano zbiorniki i kadzie fermentacyjne. Od listopada 2014 roku produkuje się tu smaczne niepasteryzowane piwo. Browar można zwiedzić w grupach liczących co najmniej 10 osób i po uprzednim uzgodnieniu za 50 koron od osoby, a z degustacją piwa prosto z kadzi za 70 koron od osoby. W byłej słodowni działa restauracja Sladovna, gdzie można coś zjeść i zakupić piwo na wynos w praktycznych, plastikowych, 1,5 litrowych butelkach.

 

Browar Cvikov, Restauracja Sladovna, piwo od 35 do 55 koron za 1,5 litra. fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, Restauracja Sladovna. fot. 17.11.2015, SNW 

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Zwiedzając browar zobaczymy zdjęcie Václava Havla, który w 1974 roku przez dziewięć miesięcy pracował w browarze Krakonoš (czes. Pivovar Krakonoš) w Trutnovie.

 

W Polsce mówi się do młodych, nie chcesz nosić teczki, będziesz nosił woreczki, ale nie można tej zasady stosować do wszystkich. Uśmiech na twarzy Václava Havla jest dowodem, że można czerpać radość z każdej pracy i zajść wysoko, bo nigdy nie wiadomo jakie doświadczenia mogą się przydać w przyszłości. W browarze Cvikov pracownicy są otwarci na turystów, chętnie wdają się w rozmowę, a jeżeli ktoś nie rozumie języka czeskiego, płynnie przechodzą na angielski i niemiecki. Planowane jest zagospodarowanie dalszych budynków i rewitalizacja przyległego terenu ze stawami i zagajnikiem dębowo-sosnowym, organizowanie koncertów, festiwali, targów i wystaw. Właściciele browaru chcą nie tylko produkować smaczne piwo, ale również stać się centrum kulturalnym regionu Ceska Lipa. Aktualne informacje na stronie Browaru Cvikov.

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

degustacja piwa Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

degustacja piwa Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

degustacja piwa Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

 Browar Cvikov, fot. 17.11.2015, SNW

 

Dzięki dobrej wodzie i postawieniu na produkcję rzemieślniczą małe i średnie browary zyskują coraz więcej zwolenników. Zobacz również: BROWAR w Połczynie-Zdroju

contentmap_plugin