W nadmorskiej gminie Rewal znajduje się klif, na którym od kilkudziesięciu lat spotykali się paralotniarze. Idealne warunki do lotów (płaski, zarośnięty trawą klif i wznoszący wiatr) ściągały paralotniarzy z Polski i zagranicy. Szybujące różnokolorowe skrzydła można było co roku oglądać między Rewalem a Trzęsaczem. Sytuację zmieniła tablica ustawiona przez Urząd Morski, która zakazuje lotów od 1 kwietnia do 30 września ze względu na ochronę miejsc gniazdowania jaskółek brzegówek (Riparia riparia).

 

  

Klif między Trzęsaczem a Rewalem, fot. SNW, 11.05.2018 r. 

 

Zabrania się pod karą grzywny albo aresztu niszczenia siedlisk i gniazd oraz umyślnego płoszenia i niepokojenia, w szczególności: 
-wykonywania startów z klifu i lotów w jego pobliżu przy użyciu paralotni, itp.,
-zbliżania się do krawędzi klifu, w okresie lęgowym od 1 kwietnia do 30 września.

Podstawa prawna..."

 

W maju 2019 r. na klifie między Trzęsaczem a Rewalem nie było tablicy, a wszystkie drewniane zabezpieczenia wzdłuż klifu były zniszczone, fot. SNW, 07.05.2019 r. 

 

Klif między Trzęsaczem a Rewalem, fot. SNW, 11.05.2018 r. 

 

Za znakiem "zakazu ruchu" droga na klif widoczna z drogi 102. fot. SNW, 07.05.2019 r. 

 

Zdarza się, że na klifie stoją zaparkowane samochody. Praktycznie można pokonać znak "zakazu ruchu" i przejechać piaszczystą drogę typu "same góry i doły" (na niektórych mapach zaznaczoną jako ulica Lotniarzy), ale najlepiej zaparkować gdzieś na parkingu, przejść się na spacer wzdłuż klifu i przy okazji zobaczyć ostatnią ścianę kościoła z platformy widokowej w Trzęsaczu

 

Trawiasta, niezabudowana łąka ciągnie się od brzegu klifu aż do drogi 102 i tę zaletę zobaczyła też Gmina Rewal, bo póki co jest właścicielem części tej łąki. Pozostały teren jest w prywatnych rękach i każdy ma prawo gościć na swojej ziemi kogo chce. W maju 2019 roku można było zobaczyć na klifie i samochody i paralotniarzy. 

 

Widok z kiifu między Trzęsaczem a Rewalem. Plaża wzmocniona falochronami. Piasek ujeżdżony gąsienicami przez pojazdy wzmacniające klif. Żółtawy 'zafarb' wody od pyłku sosny w czasie kwitnienia.

fot. SNW, 11.05.2018 r. 

 

Klif w Trzęsaczu to teren jaskółek czy paralotniarzy ? Na pewno jest sposób by pogodzić miłośników latania i ochronę ptaków. Pod warunkiem, że ptaki tam jeszcze są. Napotkani miejscowi mówią, że na klif, mimo zakazu ruchu wjeżdżają samochody, campery, miłośnicy latania wbijają rękaw do pomiaru wiatru, rozbiją namioty, śmiecą, zostawiają gówno w krzakach. Paralotniarze bronią się prosząc by nie obwiniać ich za "całe gówno świata" i sprecyzować zakaz. W jakich miejscach, na jakim odcinku, z jakiej odległości od klifu można/nie można startować. Czy zakaz dotyczy latania z napędem, czy bez silnika. Czy startując z innego miejsca można tędy przelecieć? Na jakiej wysokości? 

 

Ścieżka na szczycie klifu między Trzęsaczem a Rewalem, z której chętnie korzystają piesi i rowerzyści. fot. SNW, 11.05.2018 r. 

 

Klif między Trzęsaczem a Rewalem. Obok tablicy informującej o zakazie co chwilę ktoś się zatrzymuje, wypatruje jaskółek?, robi zdjęcia. fot. SNW, 11.05.2018 r. 

 

Klif między Trzęsaczem a Rewalem. fot. SNW, 2003 r.