Tekst i zdjęcia nadesłał 26.04.2015 :: Łukasz Mozolewski

Lokalizacja: na wschód od osiedla Szczecin Załom oraz na północ od węzła "Rzęśnica" na drodze ekspresowej S6
Długość trasy: 6-7 km - Dworzec PKP Szczecin Załom - Rzęśnica - cmentarz w Rzęśnicy - dworzec PKP Szczecin Załom

 

fot. 1 

 

26 kwietnia 2015 r. mija dokładnie 70 lat od zdobycia Szczecina przez radziecką 65 Armię. W ten dzień w 1945 oddziały sowieckie wkroczyły do lewobrzeżnej części naszego miasta. Z wojskowego punktu widzenia fakt ten nie miał jednak większego znaczenia, bowiem w mieście nie było już oddziałów niemieckich, a w tym samym momencie wojska radzieckie były już w Berlinie na wysokości Aleksanderplatz. Prawdziwa bitwa o Szczecin rozegrała się półtora miesiąca wcześniej w dniach 9-20 marca 1945. Niezwykle zacięte walki toczyły się na obszarze Prawobrzeża pochłaniając kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Tak duża liczba zabitych wynikała ze strategicznego położenia prawobrzeżnego Szczecina, z którego mogło w każdej chwili wyjść niemieckie kontrnatarcie na siły radzieckie kierujące się w stronę Berlina. Obie strony chciały więc za wszelką cenę wygrać tą bitwę. W toku walk z powierzchni ziemi zniknęło bezpowrotnie wiele niemieckich wsi - jedną z nich było Hornskrug (polska nazwa: Rzęśnica) położone około kilometr na północ od węzła Rzęśnica będącego skrzyżowaniem obecnej drogi S3 i niedokończonej autostrady „berlinki” (droga na Chociwel) oraz 1,5 km na wchód od dzisiejszego szczecińskiego osiedla Załom.


Wycieczkę w poszukiwaniu śladów Hornskrug rozpoczynamy na dworcu PKP Szczecin Załom. Najpierw idziemy na północny-wschód wzdłuż torów kolejowych prowadzących w kierunku Goleniowa. Na wysokości rozdzielnicy SN (fot. 1) skręcamy prostopadle w prawo, przechodzimy przez tory i podążamy na wprost (czyli prostopadle do torów) wyraźną leśną drogą. Po 500-600 metrach droga niespodziewanie zmienia nawierzchnię na betonową. W wielu miejscach beton zasłonięty jest cienką warstwą ziemi. Idziemy jeszcze parędziesiąt metrów do miejsca gdzie w prawo odchodzi leśna nieutwardzona droga, a za kolejnych parędziesiąt metrów również w prawo kolejna droga betonowa (fot.2).

 

fot. 2

 

Właśnie w tym momencie, stojąc w środku lasu wchodzimy do dawnego Hornskrug. 70 lat temu dokładnie w tym miejscu kończył się las – po prawej stronie stały niemieckie gospodarstwa, a po lewej zaczynało się pole. Hornskrug składało się z dwóch części. Pierwsza z nich to zabudowania wzdłuż szerokiej drogi prowadzącej z dzisiejszego Dąbia, a druga to ta, w której się obecnie znajdujemy. Ta część Hornskrug usytuowana była nieco z boku i kilkaset metrów na północ od wspomnianej drogi (fot.3).

 

fot. 3 - zdjęcie lotnicze z 1943 r. z zaznaczonym miejscem, w którym się obecnie znajdujemy oraz obiema częściami Rzęśnicy

 

Dalej betonową drogą na wprost dojdziemy do zamkniętej już dla ruchu szosy łączącej Dąbie z trasą S3. Jeśli jednak chcemy odnaleźć ślady Hornskrug powinniśmy wejść nieco w las po prawej stronie. Już po kilkunastu metrach natrafimy na pierwsze pozostałości po gospodarstwach. Hornskrug zostało doszczętnie zniszczone podczas bitwy o Prawobrzeże Szczecina. Jak wspomniałem wcześniej walki o tą i inne osady na wschód od Dąbia były niezwykle zaciekłe. By złamać opór Niemców siły radzieckie zgromadziły ogromne siły artylerii w liczbie nawet ponad 250 luf na km frontu. Tak intensywny ostrzał niszczył niemal doszczętnie to co stało na drodze, a to co nie zostało do końca zniszczone rozebrano tuż po wojnie. W większości to co obecnie zostało z Hornskrug to resztki fundamentów, pojedyncze ściany piwnic, kawałki murków, mnóstwo luzem leżących cegieł, pozostałości płotów, rur i innych instalacji sprzed ponad 70 lat – wszystko to ukryte wśród lasu, który wyrósł w tym miejscu po wojnie. Na poniższym zdjęciu lotniczym z 1943 r. (fot. 4) ponumerowałem na potrzeby tego artykułu część budynków (numeracja ta nie ma nic wspólnego z numeracją sprzed 1945 r.).

 

fot. 4

 

Pierwsza linia zabudowań (1) ulokowana była na prawo i wzdłuż betonowej drogi, którą przyszliśmy – obecnie wśród drzew i gęsto rosnących krzewów można bez trudu odnaleźć trzy zagłębienia gdzie stały gospodarstwa. W każdym zagłębieniu wyraźnie widać jaki był kształt budowli, a w wielu miejscach pod mchem zamiast ziemi znajdziemy cegły (fot. 5 i 6). Prostopadle do zabudowań „1” ze wschodu na zachód ciągnęły się zabudowania oznaczone nr 2 (fot. 7, 8 i 9). Na północ była seria gospodarstw „3” i „3a” - w tym rejonie można odnaleźć najwięcej śladów po dawnej świetności tego miejsca (fot. 10, 11, 12, 13). Tuż obok tych zabudowań, obecnie wśród sosnowego lasu, rosną trzy duże i stare drzewa, które z pewnością pamiętają czasy Hornskrug (fot. 14). Siedząc wśród resztek budynków i patrząc na te drzewa można wyobrazić sobie jak toczyło się tutaj życie 70 lat temu – może na jednym z tych drzew huśtały się dzieci gospodarzy? Warto pamiętać, że w miejscu, gdzie teraz rośnie las 70 lat temu tętniło życie i znajdowały się pola uprawne. Osoba stojąca w 1945 r. w miejscu, z którego zostało zrobione zdjęcie 15 zamiast obecnych drzew oglądała przed sobą rozległe... pole uprawne. Kilkaset metrów na południe, po obu stronach zamkniętej obecnie drogi z Dąbia do S3, stał ciąg zabudowań oznaczonych jako „4”. Niestety ze stojących tu gospodarstw praktycznie nic nie pozostało, zwykle za wyjątkiem leżących w leśnym runie pojedynczych cegieł i niedużych betonowych elementów. Warto tu jednak przyjść ponieważ kilkadziesiąt metrów na południe od drogi Dąbie-S3, wśród rosnących tu po wojnie sosen można dostrzec niewielki obszar wyraźnie „nieleśnej”, a bardziej „parkowej” roślinności, a wśród niej kilka płyt nagrobnych oraz kilka zagłębień będących pozostałościami po grobach. To właśnie tutaj mieścił się niewielki lokalny cmentarz Hornskrug (fot. 16, 17, 18).

 

fot. 5

 

fot. 6

 

fot. 7

 

fot. 8

 

fot. 9

 

fot. 10

 

fot. 11

 

fot. 12

 

fot. 13

 

fot. 14

 

 

Hornskrug na początku XX w.

 

fot. 15

 

fot. 16

 

fot. 17

 

fot. 18

 

Aby wrócić w stronę Załomia należy kierować się tą samą drogą, którą przyszliśmy. Kilkadziesiąt metrów po tym jak kończy się betonowa, a zaczyna nieutwardzona droga proponuję jednak skręcić w lewo na zachód w wyraźną leśną drogę prowadzącą pod skosem prosto do stacji PKP. Warto pójść tą drogą, ponieważ jak wynika z niemieckich historycznych map, w latach 30. XX wieku była to droga prowadząca przez pola, łąki i tylko częściowo w terenie leśnym. O charakterze tej drogi w czasach niemieckich może świadczyć wyróżniający się na tle sosen ciąg stojących wzdłuż traktu starych drzew (fot. 19 i 20), jakie sadziło się w przeszłości przy wielu polnych drogach. Podążając drogą wzdłuż tych drzew dojdziemy niemal dokładnie w rejon dworca PKP Szczecin Załom.

 

fot. 19

 

stare dęby szypułkowe, fot. 20

contentmap_plugin