nadesłały: Magdalena Kozera, Martyna Kania 

 

PREFEROWANA WYCIECZKA ROWEROWA BĄDŹ PIESZA
CZAS PRZEJAZDU: piesza (ok. 30 min.), rowerowa (ok. 15-25 min.)

 

Plac Ojca Jakuba Wujka, fot. M. Kania, M. Kozera, 21.05.2015.

 

 

przebieg  trasy, źródło: googlemaps

 

Trasa: Ludwika Waryńskiego - na skrzyżowaniu z Traugutta prosto, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Plac Ojca Jakuba Wujka - objechać rondo i przy Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej skręcić w Ludwika Solskiego, dalej ulicą Księdza Biskupa Ignacego Krasickiego, Marii Skłodowskiej - Curie - przechodzimy na pasach Wojska Polskiego i kierujemy się w stronę ulicy Wincentego Pola i Zespołu Parków Kasprowicza-Arkoński.

 

ul. Ludwika Waryńskiego, fot. M. Kania, M. Kozera, 21.05.2015.

 

To interesująca opcja zarówno dla cyklistów jak i spacerowiczów. Dojazd nie sprawia wielu problemów. Aby dotrzeć do miejsca rozpoczęcia naszej podróży wystarczy kierować się jedną z głównych ulic – ulicą Mickiewicza. Następnie przy przystanku tramwajowym Karłowicza należy skręcić w ulicę Waryńskiego, a dalej pozostaje nam już tylko napawanie się pięknem malowniczej okolicy, bogatej architektury. Mały ruch oraz cisza  pozwala zapomnieć o tym, że w ogóle znajdujemy się w mieście.

 

ul. Księdza Biskupa Ignacego Krasickiego, fot.  M. Kania, M. Kozera, 21.05.2015.

 

Plac Ojca Jakuba Wujka, fot. M. Kania, M. Kozera, 21.05.2015.

 

Najciekawszym miejscem jest Plac Ojca Jakuba Wujka. To właśnie tam skupia się najciekawsza zabudowa osiedla oraz sąsiednich ulic. Dzielnica pomimo upływu lat ( wille wybudowane  na początku XX wieku) nadal ma ekskluzywny charakter. Wiele willi jest pieczołowicie odremontowanych. W niektórych znajdują się instytucje publiczne (np. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej).

 

ul. Wincentego Pola, fot. M. Kania, M. Kozera, 21.05.2015.


Dzielnica obfituje w obiekty zróżnicowane architektonicznie. Ciekawe są wysokie dachy, odsłaniające konstrukcje ryglowe, wieżyczki oraz liczne mniejsze elementy,  jak płaskorzeźby, bramy lub kute ogrodzenia. Na uwagę zasługują również otaczające wille ogrody, niejednokrotnie z niebanalną aranżacją i starodrzewem.

 

fot. 6 - ul. Wincentego Pola, fot. M. Kania, M. Kozera, 21.05.2015.

 

Miasto to nie tylko uliczny zgiełk, ludzie pędzący po pracy do domu czy krajobraz szarych bloków. Istnieje wiele miejsc, które posiadają własną duszę. Wycieczka trasą zabytkowych willi,  to jak powrót do przeszłości i spojrzenie z innej perspektywy na Szczecin.

 

Artykuł jest wynikiem projektu - Mój Szczecin - współpracy Stowarzyszenia Nasze Wycieczki, Fundacji Partnerstwo i studentów Turystyki i Rekreacji Uniwersytetu Szczecińskiego.

contentmap_plugin

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież