Na wyspie Wolin, w Lubinie, na przeciwko wejścia do byłej fabryki cementu portlandzkiego,  stoi głaz - kamień dziękczynny dla Johannesa i Martina Quistorp. Drugi kamień dziękczynny dla Martina Quistorpa stoi w Międzyzdrojach. Za co ich kochano?

Image
kamień dziękczynny - Lubin, fot.2007r.

Johannes Quistorp założył na wyspie Wolin fabrykę cementu portlandzkiego. Fabryka wyróżniała się nie tylko wprowadzonymi na jej terenie innowacjami technicznymi, ale również rozwiniętym zapleczem socjalnym (150 mieszkań robotniczych, dom dla wdów, sala spotkań, biblioteka). W Szczecinie między ulicami Mickiewicza i Wawrzyniaka założył zakład opiekuńczy i szpital Bethanien.  Był rownież założycielem spółki budowlanej "Westend" i na przedpolach Fortu Wilhelma (w zachodniej część miasta) zainicjował stworzenie nowej dzielnicy - Westend.  Między willową dzielnicą Westendu, a robotniczą częścią rozwijającego się miasta (obecnie Niebuszewo) Johannes Quistorp postanowił stworzyć park. Przekazał więc miastu ziemię, na której zgodnie z jego życzeniem powstały tereny rekreacyjne dla mieszkańców miasta nazwane Quistorp Park (obecnie Park Kasprowicza). Działalność zawodową i filantropijną, jak również planowanie rozwoju urbanistycznego Szczecina kontynuował syn Johannesa - Martin, który nie tylko realizował rozpoczęte przez ojca inwestycje, ale wymyślał i wprowadzał w życie także własne pomysły. Między innymi przedłużył tereny rekreacyjne Quistorp Parku o Eckerberger Wald (Lasek Arkoński) i postawił w nim wieżę upamiętniającą ojca.

 

Image
Johannes Quistorp

Johannes Heinrich Quistorp 1822-1899
Johannes Quistorp urodził się 14 listopada 1822 roku w Greifswaldzie jako najstarszy syn królewskiego komisarza. Jako szesnastolatek zaczął się kształcić w przedsiębiorstwie J.G. Michaelis & Sohn w Rostocku, gdzie przepracował kilka lat na stanowisku asystenta. Do Szczecina przeprowadził się w 1846 roku i po odbyciu rocznej służby wojskowej nawiązał współpracę z różnymi firmami (m.in. Goldammer&Schleich), a w 1850 roku założył własne przedsiębiorstwo.
W roku 1952 ożenił sie z Wilhelminą Theune (1830-1886) i miał z nią pięcioro dzieci: 1853 Marie, 1856 Heinricha (zginął tragicznie w 1880), 1858 Johanne, 1859 Luise, 1860 Martina. W 1888 roku ożenił się po raz drugi z Mathilde Leidloff.
Był przedsiębiorcą i filantropem. Założył fabrykę cementu portlandzkiego "Lebbin" (w Lubinie), która pod jego kierownictwem została przekształcona w przedsiębiorstwo akcyjne. Posiadał również cegielnię parową na Stołczynie oraz dobra ziemskie w Dusewitz, Wittenfelde, Schlietz na Rugii i w Szczecinie. Był założycielem spółki budowlanej i inicjatorem powstania nowych dzielnic Szczecina: WestenduNeu WestenduBraunsfelde (obecnie zachodnia część centrum, Łękno i Pogodno). W latach 1852-1866 pełnił funkcję hannowerskiego konsula królewskiego. Posiadał tytuł radcy handlowego. Był jednym z pierwszych kapitalistów w Szczecinie i Prusach, który na początku ery industrializacji w XIX wieku angażował się w sprawy socjalne swoich pracowników. Finansował budowę szkół, pensji, schronisk, sierocińców i fundacji. Zmarł 9 maja 1899 roku. Na miejsce jego ostatniego spoczynku odprowadzały go tłumy mieszkańców Szczecina. Pochowany został na cmentarzu, na terenie zakładów Bethanien, przy obecnej ulicy Wawrzyniaka.

 

Spośród jego licznych przedsięwzięć filantropijnych na uwagę zasługują:
- ufundowanie zakładu opiekuńczego - szpitala „Bethanien” w Szczecinie, przy Wawrzyniaka 6-7; wybudowanego w latach 1866-1871;
- bezpłatne przekazanie miastu ziemi, na której zgodnie z jego życzeniem powstały tereny rekreacyjne dla mieszkańców Szczecina - Quistorp Park (dzisiejszy Park Kasprowicza);
- odstąpienie miastu placu budowlanego przy ul. Wielkopolskiej 15, z przeznaczeniem na budowę gimnazjum;
- naprawa drogi Stołczyn-Glinki we współpracy z F. Jahnem (jesień 1867r.). J. Quistorp dostarczył szlakę węglową ze swojej cegielni parowej na Stołczynie;
- finansowa pomoc na rzecz związku Verein zur Forderung Uberseeischer Handelsbeziehungen, który prowadził przygotowania praktyczne do zawodu kupieckiego;
- założenie kasy dla wdów i sierot;
- sfinansowanie budowy szkoły podstawowej w Lubinie;
- współfinansowanie kilku zakładów opiekuńczych.

Image
Martin Quistorp


Martin Quistorp 1860-1929
Martin Quistorp urodził się 3 grudnia 1860 roku w Szczecinie. Już w wieku 22 lat kierował niektórymi z zakładów swego ojca Johannesa Quistorpa. Po jego śmierci odziedziczył cementownię i kredownię na wyspie Wolin, dwie cegielnie i fabrykę cegieł szamotowych w północnej części Szczecina oraz wiele gruntów. Był właścicielem elektrowni, wodociagów, tartaku, zakładów budowlanych, ogrodniczych, winiarskich, mięsnych i licznych restauracji. Był również godnym kontynuatorem przedsięwzięć filantropijnych swojego ojca. Dopilnował by na terenie przekazanym miastu przez Johannesa Quistorpa powstało urocze miejsce odpoczynku - Quistorp Park (Park kasprowicza). W 1900 roku na jednym ze wzgórz Lasku Arkońskiego zaczął budować, wysoką na prawie 50 metrów, wieże widokową. Miał to być pomnik upamiętniający ojca. Martin kontynuował również politykę socjalną i tak jak jego ojciec otaczał opieką pracowników swoich przedsiębiorstw. Finansował zakład dla sierot w Szczecinie, jedno z liceów i sanatorium na terenie Lasku Arkońskiego, pensjonat dla dziewcząt, dom dla głuchoniemych i dom dla nauczycielek. Zaangażowany był ponadto w rozwój samego miasta. W 1924 roku sprzedał władzom Szczecina działkę, na której jeszcze tego samego roku rozpoczęła się budowa gmachu Urzędu Miejskiego. Dzięki temu przedsięwzięciu stworzony został ciekawy układ połączenia architektury miasta z częścią rekreacyjną, prowadzącą przez Quistorp Aue (Jasne Błonia)Quistorp Park (Park Kasprowicza) do Eckerberger Wald (Lasek Arkoński). Park Eckerberger Wald łącznie z wieżą Martin Quistorp podarował miastu w 1925 roku. Zmarł na zapalenie płuc 6 września 1929 roku w szpitalu Bethanien. Żegnały go tłumy szczecinian wraz z burmistrzem Friedrichem Ackermannem, który pełnił wartę przy jego trumnie. Pochowany został na cmentarzu zakładu Bethanien w Szczecinie. 

Image
kamień dziękczynny - Międzyzdroje (Misdroy), zdjęcie przed 1945



Materiał zebrany w trakcie przygotowywania informatora na imprezę:
SZCZECIŃSKIE SPOTKANIA KULTURALNO-TURYSTYCZNE - QUISTORP

 

zobacz również: STATUT FABRYKI CEMENTU W LUBINIE z 1857 roku - NIECODZIENNE ZNALEZISKO W LUBINIE.

Komentarze  

0 #9 Boreas 2013-03-05 12:11
Wedlug Niemieckich i Wloskich czasopism geograficznych widok z Lelowej Gory w Lubinie to najpikniejszy plaski krajobraz w Europie.Szkoda ze tak malo jest informacji na ten temat no i nikt nie wie jak tam dojsc.
Cytować
+1 #8 FRANZ 2013-01-03 21:20
Zgadza sie ,widok jest,z powyzej opisanego Punktu rewelacyjny,daw niej wypasano na tych wyspach bydlo od wiosny,do poznej jesieni,dzis jest to czesc parku narodowego.Dojs cia z wodnej 7 ,do \"dzikiej\" plazy obecnie nie ma-wszystko zaroslo,jedynie jest to mozliwe linia brzegowa,mam widokowke LEBBIN z 1896roku,przeds tawiajaca,wpani aly,okazaly Dwor,za ta wlasnie plaza ! Byla to wtedy ozdoba/Wizytowk a Lebbin...
Cytować
0 #7 BORUSSE 09 2012-11-10 17:52
Moge tylko polecic piekny widok na sasiednie wyspy Zalewu szczecinskiego z wspomnianego Wzgorza,powyzej Wodnej 7,w Lubinie! Troch e dalej wzdluz lini brzegowej znajduje sie \"dzika\" plaza.
Cytować
0 #6 Franz 2010-03-04 13:56
Majac kilkanascie przedwojennych AK-Pocztowek,z Lebbin,natknale m sie na nazwe Höginsberg-gora Höginsa?Jest do dzis na koncu wodnej,obok nr.7,kto to byl,co dokonal ten Högins,ze nazwano ´nim ta gore? na innej AK jest dworek nad woda-okolice plazy-Hansruh,m usiala to byc wspaniala budowla,do kiedy to stalo? Lubin kryje duzo zagadek...z powazaniem,milo snik wyspy Wolin,prawie sasiad pani J. Rogowskiej Fra nz
Cytować
0 #5 Julianna 2009-02-06 17:07
Owszem to prawda, że istniał taki zespół parkowy, który stanowił ozdobę Lubina. Było to miejsce wyjatkowe zaprojektowane z dużym smakiem.W tym parku do dziś zachowały się ślady świetności tego miejsca w postaci alejek wysadzanych pięknym drzewostanem. Zachowały się również stopnie schodowe i sztuczne jeziorko, które stanowiło miejsce wypoczynku. Na szczycie wzniesienia parkowego znajduje się dość duży betonowy zbiornik o niewiadomym przeznaczeniu. Zbiornik ten posiada nieduży właz i dwa otwory wentylacyjne. Być może, to zapas na wodę pitną dla mieszkańców okolicy luib cementowni lub zbiornik ciśnieniowy. Ten piękny park łączy się z Diabelskim mostkiem i niedużą sceną teatralną na której odbywały się lokalne przedstawienia i okazjonalne występy.To piękny placyk ze ścianą z głazów narzutowych i kamieni polnych, która do dziś ciekawie się prezentuje. Z tego placyku prowadzi alejka do byłej szkoły dla chłopców, którą w latach 50-tych zbudował Johannes Quistorp. Odnośnie pomników, to owszem w parku lubińskim znajduje się ich kilka. Jeden przedstawiał żołnierza z okresu I-ej wojny światowej. Jego historię opisałam w Dwutygodniku kamieńskim POMORZANIN, drugi pomnik dotyczył cesarza Fr.Wilhelma. Niestety jego mosiężne popiersie bardzo dawno temu zostało skradzione , natomiast postument z czytelnym napisem przetrwał do dziś. Idąc dalej na Wzgórze Komańczów w kierunku Wapnicy na najwyższym wzniesieniu zachował się pomnik Karla Ludwika Schleicha-niemi eckiego geniusza, któremu my wszyscy zawdzięczamy znieczulenie przy operacji. To on wynalazł znieczulenie miejscowe. Był również lekarzem, poetą, malarzem a nawet posiadał piękny operowy głos.I gdyby nie,to że rodzice wybrali dla niego zawód lekarza, to być może został by pieśniarzem operowym. Jaka szkoda,że brakuje ludzi, którzy by zadbali o ten zespół parkowy i przywrócili mu dawną świetność. Dziś mamy telu ludzi bez pracy , którzy powinni zagospodarować , to piękne miejsce i udostępnić je jako atrakcję turystyczną. No cóż jak widać nikogo, to nie obchodzi-takie czasy Na dziś tyle. Z poważaniem Julianna Rogowska Międz yzdroje-Wicko 606 445 091
Cytować
0 #4 Franz 2008-09-20 17:25
Szkoda tylko ,ze taka osobistość jak J.Quistrop został kompletnie zapomniany.A tyle po sobie pozostawił.Słys załem,ze przy fabryce znajdował sie Park,czy ktoś coś wie na ten Temat?
Cytować
0 #3 Gość 2007-12-10 17:08
dziękujemy pani Juliannie za cenne informacje
Cytować
0 #2 Gość 2007-11-03 18:10
Ten kamień dziękczynny dla Martina nadal znajduje się w lesie w Międzyzdrojach. z pow. Julianna Rogowska
Cytować
0 #1 Gość 2007-11-03 18:08
Witam Julianna Rogowska. Mam nową perełkę-statut z roku 1857 z Cementowni w Lubinie.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież