Piskorski Czesław (1915–1987)
Biogram w trakcie opracowywania

Czesław Piskorski – pionier Szczecina, krajoznawca i dydaktyk, autor publikacji o Pomorzu Zachodnim, fot. 18.01.1975 r. Źródło: Zbiory Specjalne Książnicy Pomorskiej w Szczecinie
DATA i MIEJSCE URODZENIA: 27.02.1915 r., Poznań
DATA i MIEJSCE ŚMIERCI: 06.05.1987 r., Szczecin
MATKA: Konstancja z domu Kmiecińska, nie pracowała zawodowo.
OJCIEC: Stanisław przed pierwszą wojną światową służył w wojsku w Legnicy. Później pracował jako kołodziej, wytwarzał i naprawiał drewniane koła oraz całe wozy, bryczki i sanie.
RODZEŃSTWO: 1 brat, Bogusław
1 ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI: w sobotę 10 sierpnia 1946 roku w kościele w Starym Bojanowie, powiat Kościan, województwo wielkopolskie
ŻONA: Urszula, Barbara Janke (1921-1974), autorka wielu artykułów turystyczno-krajoznawczych
DZIECI: Mieli pięcioro dzieci: dwóch synów Krzysztofa i Jana Marię oraz trzy córki Kingę, Katarzynę i najmłodszą Małgorzatę (Małgorzata Nieradka)
2 ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI: po 1974
ŻONA: Zofia Bąkowska, po 1987 roku, po śmierci męża, Zofia wraz z synem przeniosła się do Poznania.
DZIECI: syn Justyn
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Poznań, ulica Strumykowa (obecnie Sikorskiego), od 17 sierpnia 1945 roku Szczecin, ul. Mazurska 21/11 (tablica na budynku). U Piskorskiego w mieszkaniu znajdowało się obszerne archiwum. W segregowaniu notatek pomagały mu dzieci, wkładając do teczek podzielonych na gminy kartki, na których zapisywał na bieżąco informacje o tym, co zobaczył lub o czym pomyślał.
ŻYCIE / PRACA / AKTYWNOŚĆ:
DZIECIŃSTWO
Czesław Piskorski od najmłodszych lat dorastał w atmosferze silnie przesiąkniętej endecką ideą powrotu na dawne ziemie słowiańskie i oparcia granic Polski o Odrę i Bałtyk. Koncepcja ta, rodząca się na przełomie XIX i XX wieku, uformowała się ostatecznie podczas konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 roku. Wychowując się w Poznaniu, młody Czesław naturalnie chłonął te idee, które w jego domu rodzinnym mieszały się z żywymi relacjami bliskich. Wielu Wielkopolan odbywało bowiem służbę wojskową w armii pruskiej – ojciec Piskorskiego służył w Legnicy, a w późniejszych latach ważnym źródłem wspomnień stał się także teść, który stacjonował w Kołobrzegu. Piskorski wielokrotnie słuchał opowieści o miastach leżących na północ i zachód od Poznania, co mocno ukształtowało jego późniejszą pasję krajoznawczą i wiarę, że włączenie tych ziem w granice Polski jest tylko kwestią czasu.
NAUKA
Ukończył szkołę powszechną. W gimnazjum należał do koła krajoznawczego. Pierwszy rok akademicki (1934 -1935) uczył się na Wydziale Prawa i Ekonomii Uniwersytetu Poznańskiego im. Adama Mickiewicza, po czym przeniósł się do Wyższej Szkoły Handlowej w Poznaniu, którą ukończył w 1937 roku. Specjalizował się w geografii gospodarczej, pracę dyplomową obronił u profesora Floriana Barcińskiego i otrzymał Dyplom Nauk Handlowych ze stopniem dobrym. Z wykształcenia był ekonomistą, ale sam siebie określał “jestem krajoznawcą”. W czasie studiów działał w stowarzyszeniach o profilu patriotycznym i narodowym, które miały w swych założeniach krzewienie idei powrotu Polski nad Odrę i Bałtyk oraz budowanie morskiej potęgi kraju.
PRACA
Po ukończeniu studiów pracował w Poznaniu jako dziennikarz „Kuriera Poznańskiego”, głównego organu prasowego Narodowej Demokracji (endecji) w zachodniej Polsce. W tym czasie publikował również w młodzieżowym piśmie "Orlęta".

Wizualnym dowodem na silną pozycję młodego Piskorskiego w poznańskich strukturach narodowych jest fotografia z 1938 roku. Jako zaledwie 23-latek reprezentował on elitarny i wpływowy „Kurier Poznański” na oficjalnym zebraniu. Zdjęcie to, ukazujące salę pełną eleganckich, starszych działaczy w ciemnych garniturach, doskonale oddaje klimat przedwojennych narad prasowo-politycznych, gdzie nad długim stołem konferencyjnym unosił się dym tytoniowy, a w tle nie mogło zabraknąć symboli religijnych. Źródło: Zbiory Specjalne Książnicy Pomorskiej w Szczecinie
II WOJNA ŚWIATOWA
Po wybuchu II wojny światowej młodzieńcze fascynacje Piskorskiego zyskały wymiar realnej walki. Gdy 12 września 1939 roku Niemcy wkroczyli do Poznania, zaangażował się w ruch oporu. Działał w konspiracyjnej organizacji narodowo-demokratycznej „Ojczyzna”, kierowanej w Wielkopolsce przez ks. Józefa Prądzyńskiego, oraz redagował podziemne pismo „Polska”. W tym samym czasie podziemie narodowe opracowywało tajne memoriały dotyczące powojennego ładu, w których – powołując się na tradycję piastowską – konsekwentnie domagano się przyznania Polsce całego Pomorza Szczecińskiego.
8 stycznia 1942 roku Piskorski został aresztowany przez gestapo. Najpierw był więźniem Fortu VII Poznań, potem został przewieziony do twierdzy Spielberg koło Brna, do więzienia w Wiedniu, aż trafił do obozów koncentracyjnych Mauthausen i Gusen (w Austrii koło Linzu). Tam, w nieludzkich warunkach, tysiące więźniów zmuszano do niewolniczej pracy w kamieniołomach dostarczających budulec m.in. na Stadion Zwycięstwa w Monachium. Mimo to Piskorski nie zaprzestał działalności: wszedł w skład konspiracyjnej Rady Obozowej w Gusen, a także uczył współwięźniów historii i języka polskiego. W obozie poznał Leona Królaka (1911–1973), przedwojennego wpływowego działacza harcerskiego, z którym zaczął snuć plany na przyszłość. Chcąc jak najszybciej odrobić wojenne straty w polskiej kulturze, postanowili otworzyć na Ziemiach Odzyskanych oficynę wydawniczą, która masowo publikowałaby polskie książki. Choć Królak myślał o Wrocławiu, Piskorski przekonał go do Szczecina. W obozie poznali innych więźniów, którzy chcieli po wojnie uczestniczyć w ich pomyśle. Gdy 5 maja 1945 roku obóz wyzwoliły wojska amerykańskie, Piskorski przez krótki czas działał w kierownictwie Ośrodka Polskiego w Linzu, po czym pierwszym dostępnym transportem ruszył w drogę powrotną do Polski. Udał się najpierw do Poznania, aby zorganizować polskie czcionki drukarskie.
SZCZECIN po 17 sierpnia 1945
Czesław Piskorski przyjechał do Szczecina 17 sierpnia 1945 roku w wieku 30 lat. Leon Królak czekał na niego z doskonałą wiadomością – już 16 lipca otrzymał oficjalne rządowe zezwolenie na uruchomienie pierwszej polskiej oficyny wydawniczej w tym mieście. Przyjęła ona nazwę Spółdzielnia Wydawniczo-Handlowa Byłych Więźniów Politycznych „Polskie Pismo i Książka”. Wspólnie z grupą rodaków, z których wielu przed wojną pracowało w branży wydawniczej, odgruzowali i wyremontowali zniszczony, przedwojenny zakład papierniczy mieszczący się w oficynie przy alei Wojska Polskiego. Wybrana lokalizacja była znakomita – znajdowała się w samym centrum, a jednocześnie na uboczu, z wygodnym dostępem zarówno od strony alei Wojska Polskiego, jak i ulic Jagiellońskiej oraz Bogusława.
Współcześnie wewnątrz tej oficyny stoją dwa budynki (nr 39 i 41), a źródła historyczne podają rozbieżne informacje co do numeru siedziby spółdzielni. W „Jantarowych Szlakach” (nr 4–5 z 1976 r., s. 24) W. Lipniacki i C. Piskorski wskazują na numer 39, z kolei w numerze 3 z 1988 roku (s. 59) B. Konarski wspomina, że pierwsza szczecińska oficyna działała pod numerem 41.
5 września 1945 roku ukazał się pod redakcją Piskorskiego pierwszy numer tygodnika gospodarczego i społeczno-kulturalnego „Pionier Szczeciński”. Kolejne wydania wyszły 15 i 18 września, po czym lokalny Urząd Informacji i Propagandy – bez podania jakichkolwiek przyczyn – wycofał zezwolenie na dalsze wydawanie pisma. W czerwcu 1946 roku wznowiono druk, ale już pod zmienionym tytułem – „Szczecin – tygodnik miasta morskiego”. Ten społeczno-kulturalny periodyk, skupiający pierwsze szczecińskie środowisko literackie i naukowe, wydawano do 1948 roku, po czym zmieniono jego nazwę na „Wybrzeże”.
Na przełomie 1945 i 1946 roku w strukturach Spółdzielni „Polskie Pismo i Książka” działały już: drukarnia, agencja reklamowa, introligatornia, wytwórnia opakowań oraz pion wydawniczy pod kierownictwem Piskorskiego. Z czasem ofertę rozszerzono o usługi akcydensowe dla ludności oraz wyrób stempli, a także sieć własnych księgarń. Sprzedawano w nich w powszechnie dostępnych cenach książki, podręczniki, przewodniki, mapy, pocztówki, kalendarzyki i gry planszowe.
Równolegle z pracą w spółdzielni „Polskie Pismo i Książka” (PPiK) kierował szczecińskim oddziałem Zachodniej Agencji Prasowej (w latach 1945–1947), a co tydzień wygłaszał w szczecińskiej rozgłośni Polskiego Radia półgodzinne audycje „Szczecin mówi” – poświęcone dawnej i współczesnej historii Szczecina oraz Pomorza Zachodniego. Od 1945 roku oprowadzał wycieczki po Szczecinie, a 13 października 1946 roku zorganizował pierwszą wycieczkę po porcie. W latach 1948–1949 działał w Wydawnictwie Zachodnim i Morskim, a następnie przez rok w Morskiej Agencji Prasowej. Wspólnie z ówczesnym prezydentem Szczecina Piotrem Zarembą napisał broszurę „Polski Szczecin”. Wkrótce potem wydał „Zabytki piastowskiego Szczecina”, a w 1948 roku nakładem „Czytelnika” ukazał się jego pierwszy, obszerny przewodnik „Szczecin i Dolne Przyodrze”.

Przewodnik „Szczecin i Dolne Przyodrze”, 1948 r., w zbiorach archiwum SNW
SZCZECIN po 20 stycznia 1949
Piskorski był oczarowany historią, urokami krajoznawczymi i turystycznymi Szczecina oraz jego okolic. Odkrywanie, a następnie opisywanie tych walorów stanowiło dla niego czystą przyjemność. W więzieniach i obozach koncentracyjnych marzył o takim życiu – to właśnie te pragnienia dawały mu siłę, by przetrwać niewolę.
Jednak zbliżał się czas, kiedy początkowy entuzjazm tworzenia wszystkiego od nowa, radość i szczere przyjaźnie zderzyły się z szarą rzeczywistością. Na skutek narastających problemów finansowych oraz nacisków politycznych ze strony władz komunistycznych, 20 stycznia 1949 roku ukazał się ostatni, podwójny numer pisma (nr 1/2 / rok 4). Rządowy plan 3-letni (1947–1949) zakładał likwidację samodzielności ekonomicznej obywateli, przez co niezależne spółdzielnie musiały zakończyć swoją działalność. W 1950 roku nastąpiła ostateczna likwidacja spółdzielni „Polskie Pismo i Książka”, a dokładnie zmiana jej struktur – została ona przejęta przez nowo powstały „Dom Książki”, który na następne dziesięciolecia stał się państwowym monopolistą w handlu i dystrybucji literatury.

Skalin, wycieczka dziennikarzy, fot. 24 wrzesień 1947, źródło: Zbiory Specjalne Książnicy Pomorskiej w Szczecinie
Po likwidacji PPiK Czesław Piskorski przez pięć lat pracował w Zarządzie Okręgu Ligi Morskiej oraz w Centralnym Zarządzie Rybołówstwa Morskiego. Równolegle nawiązał szeroką współpracę z prasą ogólnopolską i regionalną. Dalej popularyzował piękno Pomorza Zachodniego, publikując artykuły w kilkunastu czasopismach m.in: „Morzu”, „Przeglądzie Zachodnim”, „Głosie Szczecińskim”, „Kurierze Szczecińskim”, „Morskim Przeglądzie Gospodarczym” i „Jantarowych Szlakach”. Równolegle z pracą zawodową udzielał się społecznie w Polskim Związku Zachodnim, gdzie zasiadał w prezydium okręgu szczecińskiego, oraz w Towarzystwie Przyjaciół Szkół Wyższych w Szczecinie, w którym pełnił funkcję sekretarza.







